Reklama
  • Czwartek, 14 stycznia 2016 (13:33)

    07 zgłoś się! Wspomnienia kochliwego milicjanta

10 stycznia o 18.25 zobaczymy w TVP Seriale program „07 zgłoś się – tego nie pokazała kamera”. Co zdradzili w nim twórcy serialu?

Jubileusz „07 zgłoś się”

Reklama

2016 roku mija 40 lat od premiery serialu! Z okazji jubileuszu „07 zgłoś się” w studiu na Woronicza pojawili się odtwórcy głównych ról, by powspominać pracę na planie serialu.

Produkcja z rozmachem

Przygody porucznika Sławomira Borewicza kręcono głównie w Warszawie, ale filmowcy pojawili się także w Trójmieście, NRD i Nowym Jorku.

– Nie nawiązywaliśmy, jak sugerowali niektórzy, do przygód Jamesa Bonda, gdyż świadczyłoby to o naszym kompleksie, a nawet prowincjonalności. Reżyser chciał przełamać stereotyp milicjanta, czyli kogoś o nienagannych manierach, przestrzegającego regulaminu, czy nieposiadającego żadnych nałogów – mówił Bronisław Cieślak, wcielający się w błyskotliwego stróża prawa, któremu nie potrafiła oprzeć się żadna kobieta.

Mundurowy... bez munduru

Tylko w sześciu odcinkach nie flirtował z płcią przeciwną, a w dziesiątym podrywał aż cztery damy! Nigdy też nie pojawił się w mundurze ani nikogo nie uśmiercił.

– To był mój pierwszy kontakt z filmem, ale już w trakcie emisji dostawałam stosy korespondencji od wielbicieli, w teatrze zaś prawie każde moje wejście na scenę było komentowane: „Popatrz, to ta aktorka z 07!” – wspominała Ewa Kuzyk-Florczak, serialowa sierżant Olszańska.

– Na planie panowała wesoła atmosfera. A po zdjęciach cała ekipa mocno się integrowała.

KRAS

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.