Reklama
  • Środa, 2 grudnia 2015 (11:32)

    Alternatywy 4. Po drugiej stronie kamery

Z okazji zbliżającej się rocznicy premiery serialu „Alternatywy 4”, na uroczysty jubileusz zaproszono jego aktorów. Przy okolicznościowym torcie wspominano anegdoty z planu zdjęciowego, a żartom nie było końca.

Niemal 34 lata temu, dokładnie w 1981 roku, rozpoczęto zdjęcia do serialu „Alternatywy 4” w reżyserii Stanisława Barei. Zanim trafił na ekrany, przeleżał na półce kilka lat. – W przyszłym roku mija trzydzieści lat od oficjalnej premiery, dlatego wpadliśmy na pomysł, by już teraz zaprosić do studia znakomitych aktorów, którzy zagrali w tej kultowej produkcji – mówi Leszek Ratajczak z TVP Seriale.

Z okazji jubileuszu na Woronicza pojawili się Bożena Dykiel, Zofia Czerwińska, Halina Kowalska, Hanna Bieniuszewicz, Jerzy Kryszak, Kazimierz Kaczor oraz Jerzy Bończak.

Wspomnień czar

Reklama

Aktorzy zdradzili kulisy pracy na planie, nie zabrakło anegdot z czasów wspólnej pracy w serialu. Jerzy Kryszak opowiadał: – Kiedy przekraczaliśmy próg produkcyjnej hali, od razu znajdowaliśmy się w innym, bardziej przyjaznym świecie. Czułem się tam wspaniale, tak sympatycznej i rodzinnej atmosfery nie poznałem nigdy wcześniej – wspominał.

– Obsługi dźwigu nauczyłem się dopiero na planie. Poszło mi chyba nieźle, bo niedługo później dostałem dyplom dźwigowego w hucie Stalowa Wola – śmiał się Kazimierz Kaczor i dodał, że kartki na mięso, które miał jego bohater, wyglądały na autentyczne, albo były świetnie podrobione.

Z kolei Jerzy Bończak żartował, że dzięki serialowi został prekursorem jednej z najnowocześniejszych technologii. – To właśnie wynalazca, którego grałem, stworzył lalkę-robota. Miała zastępować rodaków stojących w wielogodzinnych, męczących kolejkach... – śmieje się. Relację z uroczystości zobaczymy 7 lutego o 18:30 w TVP Seriale.

KRAS

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.