Reklama
  • Czwartek, 30 października 2014 (15:00)

    Kariera Nikodema Dyzmy - Andrzej Krasicki (minister skarbu)

Kiedy zaproponowano Andrzejowi Krasickiemu (†78) rolę w serialu Ka riera Nikodema Dyzmy, był dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie. Złośliwi twierdzili, że zrobiono to dlatego, by miał kto pomóc załatwić taśmę filmową, której, jak wszystkiego, w tamtych czasach, brakowało.

Andrzejowi Krasickiemu bardzo to podobno pochlebiło. Faktycznie nie było dla niego rzeczy niemożliwych. W serialu powierzono mu rolę ministra skarbu.

Reklama

– Chociaż raz w życiu będę kimś ważnym! – kokietował. Powieść Tadeusza Dołęgi-Mostowicza znał doskonale, bowiem po raz pierwszy przeczytał ją w wieku 14 lat! Udział w filmie potraktował więc jak wielką przygodę.

W młodości nie myślał o aktorstwie. Przed wybuchem II wojny światowej studiował w wyższej szkole budowy maszyn. Inżynierem nigdy nie został, ale po wojnie zajął się odbudową warszawskich teatrów.

Szybko dostrzeżono jego zdolności organizacyjne i przez wiele lat był dyrektorem administracyjnym kolejno odbudowywanych placówek. Nie raz własnymi rękami podnosił z ruin zniszczone po Powstaniu obiekty. Aktorem został przez przypadek – miał zastąpić na scenie chorego kolegę. I tak mu się spodobało, że postanowił związać swoje życie ze sceną.

Zaczął grywać niewielkie role, a z czasem stał się dyżurnym aktorem drugoplanowym. Trudno nie pamiętać go w roli księdza spowiadającego Pawlaka w komedii Nie ma mocnych. Ukoronowaniem jego barwnej filmowej kariery była duża rola prezydenta USA Roosevelta w filmie Katastrofa w Gibraltarze, o tragicznej śmierci generała Władysława Sikorskiego.

Niewiele wiadomo o prywatnym życiu tego świetnego aktora. Teatralni koledzy wspominają go jako człowieka pogodnego i życzliwego. Dyrektorowanie warszawskim teatrom zakończył w 1990 roku i przeszedł na emeryturę.

Po raz ostatni zagrał postać generała w serialu Pogranicze w ogniu. Zawsze wypadał znakomicie w rolach mundurowych… Odszedł 15 stycznia 1996 roku w wieku 78 lat. Pochowany został na warszawskich Powązkach.

JA

Zobacz również

  • Może i śmieszy, może i jest propagandowo-naiwny, ale dla wielu to sentymentalny rzut oka na lata młodości, gdy 07 był naszym swojskim Columbo czy Kojakiem. Serial „07 zgłoś się” kończy 40 lat. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.