Reklama
  • Poniedziałek, 20 kwietnia 2015 (14:05)

    Krystyna Sienkiewicz (pracownica fabryki) w serialu Barbara i Jan

Żartuje, że im dłużej żyje na świecie, tym coraz słabiej pamięta swoje aktorskie wcielenia. Krystyna Sienkiewicz (80) jedna z najbardziej charakterystycznych aktorek, w serialu Barbara i Jan wcieliła się w pracownicę fabryki żarówek im. Róży Luksemburg. – Mój Boże, kiedy to było? – zastanawia się pani Krystyna. – Trzeba być mnichem tybetańskim, żeby umieć sobie radzić z upływem czasu – dodaje żartobliwie.

Trudno dzisiaj sobie wyobrazić teatr, estradę, film i telewizję bez Krystyny Sienkiewicz. I choć trudno w to uwierzyć, aktorką została dzięki zbiegowi okoliczności. Studiując na Akademii Sztuk Pięknych, zastąpiła w Studenckim Teatrze Satyryków, chorą koleżankę.

Reklama

Widzowie pamiętają ją z kabarecików Olgi Lipińskiej. Znakomicie zagrała szeregowca Anielkę w filmie Rzeczpospolita babska. Trudno ją także zapomnieć w roli Jadwigi w serialu Rodzina Leśniewskich. Mimo iż ma za sobą 60 lat pracy na scenie, a jesienią ubiegłego roku przeszła udar mózgu, nadal jest aktywna, a publiczność w kraju i za granicą wciąż za nią przepada.

– Śpiewam w Rykach i Amerykach – śmieje się. – Póki więc mogę chodzić i nie sypie się ze mnie próchno, to będę podskakiwać. Po pracy z przyjemnością wraca do swojego malowniczego dworku na warszawskim Żoliborzu. Tu, w towarzystwie gromadki psów i kotów, odpoczywa i zbiera myśli. Zawsze znajdzie chwilę na akcje charytatywne oraz koncerty dla chorych i opuszczonych dzieci. Uwielbia gotować, malować i pisać.

Niedawno napisała książkę Cacko i, jak podkreśla, nie jest to jej ostatnie słowo, bo ciągle ma co wspominać. Jej opowieści są pełne humoru. Przy okazji nie zostawia suchej nitki na mężczyznach. Przyznaje się do pięciu wielkich miłości i dwóch małżeństw, zakończonych rozwodami. Ma sprawdzoną receptę na życie, a swój wiek tłumaczy tak: – Jestem coraz bardziej pomarszczona nie z powodu upływających lat, ale ze śmiechu.

JA

Zobacz również

  • Wszystkie postacie w serialu „Polskie drogi” (1976) były zagrane tak przekonująco, że niektórzy widzowie nie odróżniali fikcji od rzeczywistości. Gdy Henryk Talar, który wcielał się w... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.