Reklama
  • Środa, 2 grudnia 2015 (11:33)

    Polski James Bond. 07 zgłoś się!

Jeździł białym polonezem, pił coca-colę i używał Old Spice’a. Porucznik Sławomir Borewicz (Bronisław Cieślak) rozpalał wyobraźnię kobiet i imponował mężczyznom.

Pomysł serialu „07 zgłoś się” został zaczerpnięty z cyklu popularnych w latach siedemdziesiątych opowiadań kryminalnych. Kryptonim Borewicza („07”) nie był skopiowany z Jamesa Bonda, który był agentem 007. Rzeczywistość okazała się bardziej prozaiczna – był to radiowy numer wywoławczy dla operacyjnych jednostek Milicji Obywatelskiej.

Reklama

Serial w zdecydowanej większości kręcono w Warszawie, ale Borewicz odwiedzał też inne miasta, takie jak Sopot, Łodź czy Płock. Niektóre sceny nakręcono nawet w Nowym Jorku i Zurychu! Co ciekawe, Borewicz nigdy nie pojawił się w mundurze i nie należał do partii. Słynny motyw muzyczny z czołówki serialu skomponował Włodziemierz Korcz.

Inspiracją była tęsknota za żoną Elżbietą Starostecką, z którą, z powodu licznych zobowiązań zawodowych, rzadko się widywali. Słynną wokalizę zaśpiewał Grzegorz Markowski, który starał się oddać uczucie smutku kompozytora. Udało mu się…

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Może i śmieszy, może i jest propagandowo-naiwny, ale dla wielu to sentymentalny rzut oka na lata młodości, gdy 07 był naszym swojskim Columbo czy Kojakiem. Serial „07 zgłoś się” kończy 40 lat. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.