Reklama
  • Poniedziałek, 30 marca 2015 (14:05)

    Zofia Merle - Aldona Gęszka z serialu "Barbara i Jan"

Zofia Merle (77) doskonale pamięta swoją rolę w serialu Barbara i Jan, bo tylko raz w życiu zagrała oszustkę. Mimo niewielkiego wtedy jeszcze doświadczenia zawodowego, postać Aldony Gęszki, którą stworzyła, była niezwykle wyrazista. Choć przecież nie pierwszoplanowa.

– Nigdy nie marzyłam o głównych rolach, bo wszyscy wiedzą, jakim jestem leniem. A każda duża rola, to dużo pracy – żartuje pani Zofia. Jej serialowa oszustka bezkarnie grasowała po kraju, posługując się skradzionym dokumentem – legitymacją dziennikarską Barbary Raczyk, głównej bohaterki.

Reklama

Zofia Merle od dzieciństwa marzyła o aktorstwie. Zawsze lubiła zwracać na siebie uwagę. Rola Aldony Gęszki była jej filmowym debiutem. Zaledwie rok wcześniej, w 1963 roku, zdała eksternistyczny egzamin aktorski. Gdy jej babcia dowiedziała się, że wnuczka chce zostać artystką, podobno powiedziała: – U nas w rodzinie nigdy nie było upadłych kobiet!

A Zofia Merle uśmiecha się i mówi, że ma takie warunki, że z nikim nie można jej pomylić. Została aktorką oryginalną, czy, jak powiada się o niej w środowisku – mistrzynią aktorzycą. Ma na koncie ponad sto ról. Widzowie pokochali ją najbardziej za kreacje w komediach Stanisława Barei.

Pani Zofia jak nikt inny potrafi się z siebie śmiać. Mówi, że jest gospodynią domową, która dorabia tylko jako aktorka… Uwielbia pichcić w swojej kuchni. Dla siebie i rodziny. Przyznaje, że nie umie żyć bez słodyczy, szczególnie lodów.

Przepisy kulinarne zna na pamięć, a wieloma z nich pochwaliła się w swojej książce Słońce na talerzu. Z mężem Janem Mayzlem (85), także aktorem, od lat mieszka na warszawskim Żoliborzu. Przed dwoma laty przeżyła śmierć jedynego syna, Marcina (†42), utalentowanego reżysera.

Dziś mówi, że żyje dla ukochanych wnuków: Stanisława i Krzysztofa. I żałuje, że nie ma więcej dzieci.

Więcej na temat:Zofia Merle | Zofia | Barbara i Jan | aldona | Pani | przepisy

Zobacz również

  • Może i śmieszy, może i jest propagandowo-naiwny, ale dla wielu to sentymentalny rzut oka na lata młodości, gdy 07 był naszym swojskim Columbo czy Kojakiem. Serial „07 zgłoś się” kończy 40 lat. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.